20130727

"Można mnie jeszcze często zobaczyć, jak zdejmuję marynarkę, rzucam się na dywan, kulę się, prostuję i znowu się kulę, wiję się i tarzam, ale moje ciało trzyma się mocno i nie udaje mi się z niego wydostać, rozsunąć ściany. Ludzie myślą zazwyczaj, że po prostu gimnastykuję się trochę, i pewien wielki tygodnik amerykański zamieścił na dwu kolumnach moją fotografię podczas tych ćwiczeń, jako przykład godny naśladowania."

(Romain Gary, Osoby/transgresje 3. Wybór, opracowanie i redakcja Maria Janion i Stanisław Rosiek, wyd. Morskie. Gdańsk, 1984, s. 61.)

20130215

"Przyzwyczajenie! - robotnica zręczna, ale bardzo powolna, która zrazu pozwala naszemu duchowi cierpieć całe tygodnie w tymczasowej siedzibie, ale którą mimo wszystko winniśmy błogosławić, bo bez przyzwyczajenia, zdany na własne środki, duch nasz nie byłby zdolny uczynić nam żadnego mieszkania mieszkalnym".
(Marcel Proust, W poszukiwaniu straconego czasu.)