20130727

"Można mnie jeszcze często zobaczyć, jak zdejmuję marynarkę, rzucam się na dywan, kulę się, prostuję i znowu się kulę, wiję się i tarzam, ale moje ciało trzyma się mocno i nie udaje mi się z niego wydostać, rozsunąć ściany. Ludzie myślą zazwyczaj, że po prostu gimnastykuję się trochę, i pewien wielki tygodnik amerykański zamieścił na dwu kolumnach moją fotografię podczas tych ćwiczeń, jako przykład godny naśladowania."

(Romain Gary, Osoby/transgresje 3. Wybór, opracowanie i redakcja Maria Janion i Stanisław Rosiek, wyd. Morskie. Gdańsk, 1984, s. 61.)

No comments:

Post a Comment